Na Mazowszu ten największy z nurów był stwierdzony dwukrotnie: Domaniewski (1932) informuje, że w grudniu 1876 r. zastrzelono jednego – prawdopodobnie na Wiśle – w Warszawie, a w dniach 20-21 listopada 1998 r. młodego osobnika obserwowano na Zbiorniku Włocławskim (S. Studziński i Ł. Lamentowicz).

Nur białodzioby mierzy od 77 do 92 cm długości, rozpiętość skrzydeł sięga 135-152 cm, a waży od 4,1 do 6,4 kg. Dorosły ptak w upierzeniu godowym żywo przypomina dojrzałego nura lodowca, posiada jednak jasnożółty, trzymany pod kątem ku górze, sztyletowaty dziób (dziób nura lodowca jest ciemny i zazwyczaj trzymany poziomo).

Ten świetny nurek chwyta gł. niewielkie ryby, ale zjada też różne bezkręgowce wodne, w tym m.in. krewetki i ślimaki.

Gniazduje w Arktyce, zasiedlając różnego typu spokojne wody stojące i wolno płynące w strefie tundry. Na Alasce i w Kanadzie jest miejscami stosunkowo liczny, natomiast na niektórych obszarach północnej  Syberii, np. na Półwyspie Tajmyr i na Czukotce jeszcze 30-40 lat temu, w latach 70. XX w. był na tyle częsty, ze gniazdował także w strefie lasotundry, a w rejonie Kołymy nawet w skrajnie północnej strefie tajgi.

Dawny zasięg nura białodziobego obejmował na północy Europy także Półwysep Kola, wyspy Kołgujew i Wajgacz oraz rejon delty Peczory. W wyniku wielu lat prześladowania i niepokojenia w okresie lęgowym oraz zwiększonej śmiertelności na skutek kontaktu z rozlanymi substancjami ropopochodnymi i zaplątywania się w sieci rybackie, jego liczebność uległa zmniejszeniu, co w konsekwencji doprowadziło do skurczenia się jego areału lęgowego. Obecnie w Europie gniazduje jedynie na Nowej Ziemi – dwóch sporych wyspach na północno – wschodnich krańcach naszego kontynentu. Dalej na wschód – na Syberii – jego lęgowiska znajdują się na Tajmyrze, następnie w ujściu Ałazei oraz od Kołymy po Czukotkę. Prawdopodobnie gniazduje także w delcie Leny i Indygirki.

W amerykańskiej Arktyce lęgowiska nura białodziobego rozciągają się od Półwyspu Seward na północy Alaski po północne krańce Kanady, w rejonie Wyspy Księcia Walii i Somerset.

Z racji położenia swych lęgowisk, nur białodzioby pojawia się tam późno, w momencie gdy zaczynają rozmarzać z lodowych okowów arktyczne wody. Zwykle przylot w miejsce gniazdowania ma miejsce na początku lub w połowie czerwca. Para zajmuje odpowiednie jezioro lub głębsze i rozległe rozlewisko, by na jego niedostępnym brzegu lub wysepce, założyć gniazdo. Samica składa 1-2 jaja i wysiaduje ok. 1 miesiąca. Pisklęta klują się w lipcu i troskliwie pielęgnowane szybko rosną. Opiekują się nimi obydwoje rodzice. We wrześniu młode nury białodziobe zaczynają doskonalić sztukę latania i sukcesywnie zmierzają ku miejscom zimowania.

Zimowiska tego gatunku zlokalizowane są gł. na wybrzeżach Oceanu Spokojnego (Pacyfiku). Osobniki z Arktyki alaskańsko – kanadyjskiej migrują na zimę ku brzegom południowej Alaski i zachodniej Kanady – Kolumbii Brytyjskiej, natomiast te, lęgnące się na północy Syberii, spędzają zimę u wybrzeży Wysp Kurylskich, Japonii, Korei i Chin. Wyjątkowo odnotowano przypadek pojawu aż w Birmie (= Myanmar). Podczas mniej mroźnych zim, część nurów białodziobych spędza najchłodniejsza porę roku w sąsiedztwie legowisk. O ile warunki klimatyczne pozwalają, zimuje on na Morzu Beringa – w sąsiedztwie wybrzeży Alaski, Czukotki i Kamczatki. W 2007 r. naliczono tam co najmniej 1 tys. osobników tego gatunku. Niektóre osobniki, zwłaszcza młodociane, spędzają zimę na wodach w głębi lądu. Np. w USA obserwowano je zarówno w zachodniej części, jak i na pograniczu z Kanadą w rejonie Wielkich Jezior oraz na południu, po Arizonę i Teksas. Najbardziej na południe zanotowano pojawy nura białodziobego aż u pacyficznych wybrzeży Meksyku.

Nury białodziobe z populacji europejskiej (z Nowej Ziemi) migrują na zachód, lecąc ku wschodnim akwenom Atlantyku – na Morzu Barentsa i Morze Norweskie, gdzie spędzają zimę u wybrzeży Półwyspu Kola (m.in. w rejonie Murmańska) i na wodach omywających północną część Norwegii. Niektóre z nich lecą jeszcze dalej na południe i zatrzymują się aż w rejonie Oslo oraz u wybrzeży Szkocji. Najnowsze cenzusy szacują tę populację na 500-1000 osobników.

Niejednokrotnie widywany jest też u wybrzeży Anglii (w latach 1950-2007 łącznie 284 razy), Holandii (38 razy do lutego 2013 r.), Danii i Szwecji.

Część nurów  migrując jesienią z Nowej Ziemi ku norweskim zimowiskom, skręca wcześniej na południe i leci nad Morzem Białym, a następnie nad północno – zachodnia Rosją w rejonie jezior Onega i Ładoga, by osiągnąć północny i wschodni Bałtyk – Zatokę Botnicką i Fińską (nie dziwi więc fakt, że np. w Estonii widziany był co najmniej 38 razy). Większość z nich kieruje się przez zachodnią część Bałtyku ku Morzu Północnemu, ale niektóre z nich zimują w Zatoce Pomorskiej! Otóż badania przeprowadzone w latach 2002-2008 przez niemieckich ornitologów udowodniły, że nury białodziobe nielicznie, ale regularnie, corocznie spędzają zimę na wodach Bałtyku między zachodniopomorskim wybrzeżem Polski, a niemiecką wyspą Rugia i duńską wyspą Bornholm.

Jest to dla nas nowa jakość, ponieważ do niedawna uważany był w Polsce za dużą rzadkość. Otóż w latach 1876-1988, a więc w okresie 112 lat, stwierdzony był w obecnych granicach kraju zaledwie 10 razy. Tymczasem w ciągu ostatnich 25 lat dokonano w Polsce kolejnych 17 obserwacji, w tym pięciu w głębi lądu: 2-krotnie w okolicach Zamościa, wspomniana obserwacja z okolic Płocka oraz niedawno 2-krotnie na Górnym Śląsku, tj. koło Opola i Krapkowic.

Krajowe stwierdzenia na śródlądziu korespondują z przypadkami zalatywania nurów białodziobych do innych, typowo śródlądowych krajów Europy, jak np. na Białoruś i Słowację, do Czech (minimum 5 razy), Austrii (8 razy), południowej części Niemiec – do Bawarii i Badenii oraz Szwajcarii (5 razy). Ciekawostką był letni pobyt osobnika tego gatunku w 1996 r. na obszarze Badenii, na południowym zachodzie Niemiec. Najdalej na południe w Europie nura białodziobego notowano u wybrzeży Hiszpanii, Włoch (5 razy), Słowenii, Chorwacji, Bułgarii i Ukrainy.

Aby dać szczęściu szansę, warto prowadzić w okresie listopad-grudzień obserwacje na wolnych od lodu akwenach. Oprócz bewików, bernikli i tzw. morskich kaczek, możemy zobaczyć także nury. Będą to zwykle nury czarnoszyje lub / i nury rdzawoszyje. Ale nigdy nic nie wiadomo … , a nury białodziobe też się u nas pojawiają!

Marek Stajszczyk

banerruch

Ilość odwiedzin

2073329
DzisiajDzisiaj26
WczorajWczoraj600
TydzieńTydzień26
MiesiącMiesiąc6248