W połowie maja 2009 roku Mazowiecko-Świętokrzyskie Towarzystwo Ornitologiczne zorganizowało kilkunastodniową wyprawę ornitologiczną nad dolną Wołgę i stepy południowej Rosji, w której brało udział 7 osób (Sławomir Chmielewski, Krzysztof Antczak, Artur Tabor, Marcin Łukaszewicz, Zbigniew Kołudzki, Marek Wierzba oraz autor).

Pierwsze dni spędziliśmy w malowniczej wiosce Szariaewo nad Wołgą, gdzie byliśmy gośćmi tamtejszego Parku Narodowego Samarska Łuka (leżącego w pobliżu Samary). Olbrzymie wrażenie zrobiła na nas Wołga – rzeka kilkukrotnie szersza od Wisły, o dobrze zachowanych łęgach. Płynąc rzecznym statkiem obserwowaliśmy intensywny przelot mew małych, rybitw rzecznych i śmieszek. Mimo drugiej dekady maja na rzece obserwowaliśmy stadka lodówek, ogorzałek i gągołów. W zaroślach śpiewał wójcik – jedna z pierwszych ptasich rzadkości naszego wyjazdu, a na niebie ciągnęły gigantyczne klucze przelatujących gęsi, liczące setki osobników.

Położona w zakolu Wołgi Samarska Łuka jest parkiem o charakterze górskim, podobnym do naszych Beskidów. W tamtejszych lasach odnotowaliśmy muchołówki małe i białoszyje. Nad brzegiem rzeki a nawet w zadrzewieniach wewnątrz wsi śpiewało dużo podróżniczków. Na polanach otaczających wieś dość licznie obserwowaliśmy dziwonie, pokląskwy i świergotki drzewne. Ozdobą tych okolic były często spotykane kanie czarne, bieliki; trzykrotnie stwierdziliśmy też orzełki (obu odmian). Nocą, długie rozmowy umilały nam odzywające się z okolicznych wzgórz syczki.

Duże wrażenie zrobiły na nas piękne stepy górskie w okolicach Żyguliewska. Rozległa przestrzeń pozwoliła nam na odnotowanie tokujących trzmielojadów, przelotnych kobczyków, pierwszych świergotków rdzawogardłych. Nad rzeką obserwowaliśmy pliszkę cytrynową, w lasach nawoływały dzięcioły zielonosiwe, a w samym mieście stwierdziliśmy kolejne wójciki. Hitem tego dnia była obserwacja na okolicznych polach dorosłego orła cesarskiego. Ptak gniazdował w pobliżu i przez parkowych ornitologów był często obserwowany w tym miejscu. Orła atakowanego przez wronę oglądaliśmy kilka minut, co było okazją do zrobienia serii dobrych, diagnostycznych zdjęć.

Po kilku dniach przemieściliśmy się pod samą granicę z Kazachstanem w rejon wsi Poliakow. Po drodze mijaliśmy dość smutny krajobraz przemysłowej Samary czy gigantycznych pól jadąc monotonnie w szpalerze gęstych zadrzewień, skutecznie uniemożliwiających przyglądanie się otoczeniu.

Olbrzymie połacie Rosji stanowią dla ornitologów wciąż ziemie nieznane i słabo rozpoznane pod względem występowania ptaków. Przeglądając w atlasach i przewodnikach zasięgi wielu gatunków czy podawane liczebności, przeciętny polski obserwator spodziewa się olbrzymich zagęszczeń, wielości gatunków i dziewiczych terenów. Jednak ogromna przestrzeń, złożoność ekosystemów, czy miejscami ogromny stopień przekształcenia środowisk sprawiają, że pod względem liczebności i ogólnej biomasy ustępują te obszary tym znanym w polskim krajobrazie rolniczym czy w naszych lasach. Gdzieniegdzie, z rzadka widać pojedyncze ptaki na polach, a w lasach wcale nie słychać chóru ptaków i mnogości gatunków. Podobne wrażenie odnosiłem kiedyś w przepastnych lasach południowego Uralu, gdzie jesienią trudno było zobaczyć cokolwiek skrzydlatego.

Liczyliśmy jednak, że na bezkresnych stepach w Orenburskim Zapowiedniku, tuż nad samą granicą z Kazachstanem, przywitają nas olbrzymie stada pasterzy, kalandr czarnych czy błotniaków bladych. Tamtejsi ornitolodzy informowali nas też od wielu dni, że orły stepowe na kilku znanych im stanowiskach siedzą już na jajach, a domek parkowy w stepie, z banią i zapasem wody już na nas czeka. Niestety, kilka godzin przed wyjazdem na stepy cofnięto nam oficjalną zgodę z obwodu orenburskiego. Okazało się, że podejrzewano nas o prowadzenie badań nad skażeniem promieniotwórczym. Wielotygodniowe zabiegi nad zdobyciem odpowiednich papierów spełzły na niczym i musieliśmy zatrzymać się kilkanaście kilometrów od granicy i zaledwie 5 km od rozległych stepów, będących naszym celem.

Rozpoczęliśmy więc usilne poszukiwania otwartych, nie zaoranych i naturalnych przestrzeni. Niestety nie było to proste, bo w ostatnich latach zaorano ostatnie fragmenty stepów poza rezerwatem, uprzednio spryskując je herbicydami!!

Niezwykle przygnębiający widok upraw słoneczników ciągnących się po horyzont ubarwiały nam jednak stwierdzenia wielu rzadkich gatunków ptaków. W zaroślach bylic i w zakrzaczeniach krzątały się wszędobylskie zaganiacze małe. Od pierwszych dni stały się one niemal ptasią maskotką wyjazdu. Długo debatowaliśmy nad ich śpiewem, zachowaniem, siedliskiem czy wyglądem.

Nad pobliskim zbiornikiem zaporowym odnotowaliśmy zaroślówki, trzcinniczki kaspijskie oraz liczne podróżniczki o cechach podgatunków: svecica, cyanecula i magna. Ten ostatni był dla nas sporym zaskoczeniem, gdyż według literatury powinien występować na Kaukazie. Nie mogła to być także sporadycznie spotykana forma barwna "naszych" podróżniczków, bo widzieliśmy takie ptaki w co najmniej 3 miejscach. Generalnie tamtejsze podróżniczki są niezwykle mocno zróżnicowane kolorystycznie, o czym mogliśmy się przekonać trzymając w ręku ptaki uprzednio schwytane w sieci ornitologiczne. Wskazywać by to mogło na strefę przejściową w zasięgach oraz na występowanie dodatkowo jeszcze podgatunków pallidogularis oraz volgae – opisują to również autorzy kilku publikacji naukowych.

Wielu problemów identyfikacyjnych przysporzył nam także zagadkowy zaganiacz, którego dopiero w Polsce, po zdjęciach i diagnozie głosu, oznaczyliśmy  wspólnie z krajowymi ornitologami jako dawny podgatunek zaganiacza małego – Hippolais caligata rama, obecnie uznanego za odrębny gatunek – zaganiacza afgańskiego.

Dużo ciekawych gatunków wykryliśmy i oznaczyliśmy dzięki wabieniom z telefonu i dokładnym zdjęciom. Z ptaków wróblowych emocji przysporzyły nam obserwacje białorzytek płowych, wąsatek, rzadkich trznadli rudogłowych oraz skowrończyków krótkopalcowych. Białorzytki płowe spotykaliśmy wchodzące często do nor susłów małych, z czego mogło pośrednio wynikać gniazdowanie ich w tym nietypowym miejscu.

Jaskrawożółte i brązowe trznadle rudogłowe okazały się dla części ekipy hitem wyjazdu. Trafiliśmy na ich przylot i od razu pojawiły się w wielu miejscach intensywnie śpiewając i walcząc o terytoria. Jak się okazało jest to ptak rzadki w Rosji, którego liczebność szacowana jest na 500-1000 par. Trznadle te spotykaliśmy w zaroślach karagan, bylic, na skrajach wsi, w stepie i na skrajach pól. Pośrodku zaniedbanej wsi uwijały się pierwsze żołny, dziwonie, dudki, pospolite wróble, jaskółki i pliszki.

Dawne stepy są obecnie obsadzane szpalerami wiązów i grochodrzewów, w których bardzo licznie gniazdują gawrony, wrony siwe, ortolany i pustułki. Po wysłuchanym śpiewie ortolanów, który był nietypowy i odmienny od naszych ptaków, docierało do nas pojęcie zróżnicowania gatunku wynikające z odległości – ponad 3 tysięcy kilometrów od Polski. Beethoven z pewnością nie napisałby V Symfonii słuchając rosyjskich ortolanów.

Z ciekawostek "nieptasich" odnotowaliśmy na skrawkach stepów zlokalizowanych  na zboczach wąwozów i wzniesieniach kolonie bobaków (odpowiedników naszych świstaków) oraz susłów małych.
Poruszając się maksymalnie blisko granicy obwodu samarskiego z utęsknieniem wpatrywaliśmy się w widoczne w oddali stepy licząc na ekstra gatunki. No i doczekaliśmy się! Wielkim przeżyciem była obserwacja pary żurawi stepowych w podczas toków, szukania miejsca na gniazdo czy atakowania intruzów. Ich niesłychana płochliwość uniemożliwiała w pierwszej chwili właściwą diagnozę i odróżnienie od naszego żurawia.
Dopełnieniem "stepowych" wrażeń była obserwacja pojedynczego dropia, dwóch młodych orłów cesarskich oraz dorosłego orła stepowego.

Ratunkiem i rekompensatą braku dostępu do stepów był sąsiadujący z Poliakowem rozległy, eutroficzny zbiornik zaporowy. Od pierwszych dni był celem naszych eksploracji ornitologicznych. Obserwowaliśmy na nim m.in. terekie, kazarki rdzawe, orlice, szczudłaki, uhle, mewy białogłowe, biegusy małe. Był to okres migracji więc nad taflą wody kłębiły się liczne rybitwy czarne i białoskrzydłe oraz mewy małe. Spotykaliśmy tam przelotne kanie czarne oraz pojedynczego rybołowa i orlika grubodziobego. Dużym zaskoczeniem dla rosyjskich ornitologów były nasze obserwacje przelotnych batalionów, które nie powinny według nich tam występować.

Po powrocie do Polski z wielką radością i chyba ulgą oglądaliśmy nasz swojski krajobraz uznając, że tereny między Bugiem a Odrą są najpiękniejsze w całej Europie.

Jacek Tabor
M-ŚTO  

Park Narodowy Samarska Luka i okolice Samary, Żyguliewska (lasy głownie liściaste, górskie stepy, Wołga, pola, zabudowa). Liczebności łączne zaobserwowanych ptaków, poza gatunkami pospolitymi.

11.05-14.05
- lodówka – 9
- przelot gęsi – 2 stada po ok. 800 nieoznaczonych gęsi
- mewa mała – ok. 400 przelotnych osobników
- orzeł cesarski – 1 ad.
- orzełek – 1 jasny,1 jasny, 1 ciemny
- rybitwa rzeczna – ok. 100, 2, 2, 1 ,1
- nur nieoznaczony – 1
- ogorzałka – 15
- perkoz dwuczuby – 5
- krzyżówka – 10
- wójcik – 1, 1, 1, 1
- mewa żółtonoga – 10
- czapla siwa – 5, 1
- bielik – 2, 2, 2
- gągoł – ok. 30
- podróżniczek – 4, 1, 3
- kania czarna – 5, 2, 5, 3
- pleszka – 3
- ortolan – 2 (1 śp. we wsi)
- błotniak stawowy – 2f, 1m,
- krogulec – 1, 1, 1
- świerszczak – 1
- dziwonia – 1, 1
- dzięcioł zielonosiwy – 1, 1, 1p, 1, 1
- kruk – 2
- muchołówka mała – 1, 1, 1, 1, 1
- muchołówka szara –1, 1
- muchołówka białoszyja – 1, 1, 1, 1, 1, 1
- syczek – 1, 1
- przepiórka – 1
- lerka – 1
- kukułka – 1
- pliszka cytrynowa – 1f
- śmieszka – 25, 3, 5, 4
- kobuz – 1, 1p
- kobczyk – 1m
- muchołówka żałobna – 1, 1, 1
- trzmielojad – 2 p
- gąsiorek – 1
- świergotek rdzawogardły – 1
- wilga – 1
- słowiki szare, piegże, wróble, mazurki, zięby, pokląskwy, świergotki drzewne, pliszki siwe i żółte, potrzosy, dymówki, wrony, kawki, gawrony, sroki, pierwiosnki, piecuszki, dzwońce, makolągwy, trznadle, bogatki, szpaki, grzywacze, szczygły.

Okolice wsi Poliakov (rozległe pola, stepy, pasy zadrzewień, zbiornik zaporowy, zakrzaczenia, dolinki niewielkich cieków i rzek, zabudowa)

15.05-21.05
- rybitwa rzeczna – 3, 3, 2, 2
- orlica – 2 ad.
- rybitwa czarna – 20, 40
- rybitwa białoskrzydła – 40, 50
- sieweczka obrożna – 1
- sieweczka rzeczna – 1, 2, 3, 3, 2
- brodziec piskliwy – 2, 2
- błotniak stawowy – 2, 1, 1, 1p, 1m, 1m, 1, 1, 1, 1m ,1m
- błotniak łąkowy – 1m, 1p, 1f, 1f, 1m, 1f, 1p, 1m
- pustułka – 1, 1, 1+gn, 1, 1p, 1p, 1+gn, 1, 1, 1, 1
- kląskawka syberyjska – 1p
- zaganiacz mały – łącznie około 60 obserwacji (liczny i pospolity gatunek w zaroślach nadrzecznych, zakrzaczeniach na stepach, ziołoroślach bylic)
- zaroślówka – łącznie około 15 stwierdzeń głównie w ziołoroślach, terenach ruderalnych
- trzcinniczek kaspijski – łącznie około 15 stwierdzeń w trzcinowiskach i zaroślach nadbrzeżnych nad zbiornikami
- podróżniczek – liczny gatunek występujący nawet w zaroślach na wsi. Stwierdziliśmy podgatunki: cyanecula, svecica i kilka ptaków o cechach podgatunku magna bez plamki z całym i jednolicie niebieskim podgardlem
- świergotek rdzawogardły – łącznie około 150 ptaków. Licznie występujący i żerujący na polach i łąkach
- ślepowron – 1 gł
- mewa białogłowa – 15, 10, 11, 8
- mewa mała – 30, 30
- kazarka – 1p, 1, 3, 2, 2
- łabędź niemy – 2 ad.
- szczudłak – 2
- uhla – 2, 3
- głowienka – 20
- perkoz dwuczuby – około 30-40 os w parach
- zausznik – 1p
- perkozek – 1
- cyranka – 4, 3, 5, 2, 8, 18
- wąsatka – 1-2 gł, 2, 1
- kokoszka – 2, 1
- żołna – 1, 1, 1, 3, 6, 30, 5, 2, 15
- dudek – 1, 1, 1, 2, 1, 1, 1
- przepiórka – 1, 1, 1p
- żuraw – 1
- myszołów – 1, 1, 1, 1 (wszystkie mocno rude)
- kania czarna – 1, 1, 1
- remiz – 1, 1
- dziwonia – 2, 1, 2, 1, 1, 1, 1 (śpiewające także we wsiach)
- krwawodziób – 2
- łęczak – 3, 3, 2
- czajka – 2, 2, 5, 2p, 1, 1
- terekia – 4
- biegus mały – 9
- żuraw stepowy – 1p. tok,1+gł
- trzmielojad – 1, 1, 1
- uszatka – 1
- rybołów – 1
- trzciniak – 1, 1, 1
- kobczyk – 1, 1
- pleszka – 1
- krogulec – 1
- płaskonos – 1m
- sokół wędrowny – 1
- krakwa – 2p, 2
- brzęczka – 1
- gęś białoczelna – 1
- siewnica – 2
- gąsiorek – 1
- skowrończyk krótkopalcowy – 2
- białorzytka płowa – 1, 1p, 1
- orlik grubodzioby – 1
- rycyk – 2
- rybitwa białoczelna – 4
- mewa pospolita - 2
- trznadel rudogłowy – 2m, 1f, 1f, 1f, 3m, 2m, 1m
- kukułka – 1, 1, 1, 1, 1, 1
- czapla siwa – 1, 1, 1, 1+gn
- batalion – 3
- czernica – 60
- orzeł cesarski – 1 imm., 1 imm.
- drop – 1
- orzeł stepowy – 1 ad.
- kuropatwa – 1, 1, 1
- zaganiacz blady – 1+śp, 1+śp (dość daleko na N wg. podawanych zasięgów)
- drzemlik – 1m
- świerszczak – 1, 1
liczne gawrony w dużych i powszechnych koloniach, sroki i wrony – liczne, trznadle – mało, ortolany – b. liczne, pliszki siwe i żółte, wróble i mazurki – liczne, makolągwy, skowronki, białorzytki, rokitniczki, potrzosy, pokląskwy.

banerruch

Ilość odwiedzin

2074920
DzisiajDzisiaj115
WczorajWczoraj345
TydzieńTydzień1617
MiesiącMiesiąc7839